W zwiazku z obietnica podaje podstawe prawna zadania zwrotu roznicy
miedzy cena towaru "na ladzie" i "w kasie". Z gory zastrzegam jednak, ze
nie jest to porada prawna [ po prostu tytulu naukowego, nawet magistra,
jeszcze nie posiadam, a i z praktyka bywalo roznie ;)))))))) ].
Przede wszystkim nalezy powolac sie na art. 543 kc, ktory brzmi:
"Wystawienie rzeczy w miejscu sprzedaży na widok publiczny z oznaczeniem
ceny uważa się za ofertę sprzedaży.". Z tego pzepisu wynika, ze
sprzedawca chce uzyskac taka a nie inna kwote za dany towar. Jezeli to
byloby za malo to mozna sie powolac na:
"rozporzadzenie Rady Ministrow z dnia 30 maja 1995 roku w sprawie
szczegółowych waruków zawierania i wykonywania umów sprzedaży rzeczy
ruchomych z udziałem konsumentów na podstawie art. 384 ustawy z dnia 23
kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny".
Konkretnie na przepisy z paragrafu 7.1: "Towar przeznaczony do sprzedaży
[...] powinien być zaopatrzony w trwale z nim złączoną informację w
języku
polskim umożliwiająca konsumentowi prawidłowe i pełne korzystanie
z towaru. W szczególnosci na towarze lub jednostkowym opakowaniu towaru
powinny być uwidocznione oznaczenia podstawowe: nazwa towaru, [...] cena
detaliczna [...]." oraz przepis z paragrafu 8: "Sprzedaż towaru nie może
następować po cenie wyższej od uwidocznionej na towarze.".
Z powyzszych przepisow wynika, ze sprzedawca powinien dokladnie oznaczyc
cene na KAZDYM opakowaniu jednostkowym, komplecie czy opakowaniu
zbiorczym. A jesli tego nie zrobi to mozemy domniemywac, ze owo
oznakowanie to tabliczka z nazwa i cena produktu, ktora powinna
znajdowac sie w widocznym miejscu, jak najblizej produktu. Zeby bylo
smieszniej owo rozporzadzenie RM powino byc, wedle paragrafu 26,
umieszczone przez sprzedawce w kazdym punkcie sprzedazy w miejscu dla
konsumentow swobodnie dostepnym [ czyli mozna by powiesic takie cos w
toaletach w centrach
handlowych ;)))) ].
Mam nadzieje, ze przyda sie to Grupowiczom. Tak w ogole to jest to NTG,
bo post ten powinienem umiescic na pl.soc.prawo . Tam tez zapraszam do
dalszej dyskusji [ oczywiscie takze na priva ] oraz do zadawania pytan o
prawa, nie tylko konsumenckie.
rmszar
P.S.
Grupowiczow z pl.soc.prawo pragne poinformowac, ze jest to efekt
dyskusji na grupie pl.regionalne.krakow na temat praktyk w
hipermarketach [ tzn. podawanie "na kasie" wyzszej ceny niz "na sali" ].
Jezeli popelnilem gdzies blad w interpretacji przepisow badz nie
uwzglednilem jakichs istotnych uregulowan tej kwestii, to bylbym
wdzieczny za ewentualne wskazanie bledow i niedociagniec.